O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekoracje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Wieniec na drzwi, czyli prosta dekoracja świąteczna


Tuż przed Bożym Narodzeniem, na drzwiach mieszkania zawieszam świąteczny wieniec. Co roku staram się wykonać inny - w odmiennej kolorystyce i stylistyce. Tegoroczny wieniec jest bardzo radosny, ale oceńcie sami

Do wykonania tegorocznej dekoracji drzwi potrzebowałam:

  • wieniec ze sztucznej choinki (ok. 10-15 zł)
  • filcowe dekoracje (gwiazdki/lizakowe laski i listki) zakupiłam w TESCO, seria: "GO CREATIVE" za ok. 5 zł - link
  • wstążki (do kokardy i zawieszenia)
  • kilka małych bombek
  • drobne szyszki
  • sznurek np. jutowy do kokardek
  • papierowy "sznurek" (biało-czerwony)
  • taśmę dwustronną do mocowania 
  • klej i pistolet do kleju na gorąco
  • nożyczki


Przygotowałam także papierowe słomki, z których planowałam wykonać dodatkowe dekoracje w stylu "himmeli" (pocięte słomki przewlekane sznurkiem - tworzące geometryczne figury), jednak po ułożeniu kompozycji okazało się, że nie starczyło dla nich miejsca.


W pierwszym etapie, układam na wieńcu "na sucho" elementy jeszcze przed przyklejeniem. 


W drugim etapie, przyklejam elementy do wieńca za pomocą kleju na gorąco. Następnie mocuję długą wstążkę, na której zawiśnie on na drzwiach. 


Ostatnim kokiem było mocowanie wieńca na drzwiach. Kilka lat z rzędu przybijałam wstążkę za pomocą drobnych gwoździków (do górnej części drzwi). W tym roku jednak wstążkę przymocowałam do drzwi za pomocą taśmy dwustronnej.



Dziękuję, że odwiedziliście mojego BLOGA 
i poświęciliście minutkę swojego czasu, aby przeczytać 
i zobaczyć czym zajmuję się nocami, gdy moje tytułowe 
dwa ptaszki smacznie już śpią.



niedziela, 25 października 2015

Jak wykonać dekoracje na Halloween - girlanda z nietoperzy i pająków


Każdy, kto troszkę już mnie zna wie, że dekoracje imprez bez girland u mnie nie istnieją.  
Tym razem chciałam Wam pokazać jak w prosty sposób wykonać dekorację na Halloween, 
która fantastycznie zdobi wnętrza, a wszystko potrwa zaledwie kilka minut.

girlanda

Girlanda, którą widzicie powyżej wykonałam w zeszłym roku, pająki pojedynczo zostały zawieszone w wielu miejscach w mieszkaniu i tak spodobały się dzieciakom, że nie przetrwały. Gdzie i jak je  wykorzystały zobaczycie jeszcze w tym poście. Tak więc w tym roku musiałam wykonać je na nowo, choć w lekko odmienionym kształcie.


Do wykonania girlandy i pająków będziemy potrzebowali:

  • wydruk wzoru - pliki do  pobrania poniżej
  • papier czarny (najlepiej sztywny, gramatura od 220 g/m2)
  • ruchome oczka lub cyrkonie, brokat itp.
  • włóczka lub tasiemka, sznurek
  • nożyczki, skalpel, biała kredka/marker, klej typu "magic"


PLIKI DO POBRANIA 


NIETOPERZE - SZABLONY TUTAJ
plik w formacie A4 (PDF) 




PAJĄKI  - SZABLON TUTAJ


plik w formacie A4 (PDF) 

Macie już wszystko, tak więc zabieramy się do pracy. 

Wydrukuj wzór, następnie wytnij go i odrysuj na czarnym kartonie 
(chyba że masz możliwość wykonania wydruku już na grubym papierze, 
wówczas ten krok pomiń). Zostaje tylko wyciąć nietoperza 
(przydają się nożyczki do precyzyjnego cięcia). 

girlanda hallween

Następnie za pomocą skalpela natnij otwór na "ogonku", czyli miejsce, w którym przewleczemy włóczkę lub tasiemkę (na niej zwiśnie girlanda).  Można naciąć jedną poziomą kreskę lub dwie pionowe, w drugim przypadku nietoperze będą wisiały bardziej stabilnie. 

Ostatni krok to przyklejenie oczu, jeśli jednak ich nie posiadamy, wystarczy namalować je białą kredką lub wykonać za pomocą brokatu (co macie pod ręką) i gotowe. Warto pomyśleć, gdzie docelowo zawiśnie girlanda, bo jeśli będzie widoczna z obu stron, warto oczy wykonać po każdej stronie. 

dekoracje helloween girlanda


Genialna dekoracja z moimi pajączkami w roli głównej. 
Przepis: włóczka, 10 minut nieuwagi dorosłych, piątka kreatywnych dzieciaków :-)

dekoracje helloween girlanda

P A J Ą K I
Teraz kolej na pajączki są minimalnie bardziej pracochłonne, oczywiście myślę tu o wycinaniu, ale można to sobie ułatwić składając papier przed wycięciem na pół (pion, jak na zdjęciu), wówczas obie stron będą identyczne. 

Kolejnym etapem będzie przyklejenie oczek, ja użyłam kryształków (zestaw jak na zdjęciu kupiłam za 11 zł, służy mi już kilka lat). Otwór do powieszenia wykonałam zwykłym dziurkaczem. Pająki zawisły nie tylko 
na końcu girlandy, ale także na lampach w rogach ścian.




Dziękuję, że odwiedziliście mojego BLOGA 
i poświęciliście minutkę swojego czasu, aby przeczytać 
i zobaczyć czym zajmuję się nocami, gdy moje tytułowe 
dwa ptaszki smacznie już śpią.


wtorek, 8 września 2015

Dekoracje na urodziny córeczki w stylu Myszki Minnie


Organizowanie urodzin dla moich dzieci to coś co lubię, zabiera troszkę czasu, bo wiele z dekoracji przygotowuję własnoręcznie, ale przyznam, że sprawia mi to ogromną radość. 

Wielokrotnie słyszałam pochwały na temat moich imprez, dlatego postanowiłam się podzielić kilkom radami, o czym warto pamiętać, co wykonać własnymi rękoma.
Poniżej prezentuję Wam urodziny, które zorganizowałam dla córeczki. 

I ETAP - POSZUKIWANIE STROJU

Organizację zaczynam nietypowo, bo zazwyczaj już dwa, trzy miesiące wcześniej szukam stroju, w którym wystąpi solenizantka. Przez pierwsze dwa lata temat przewodni urodzin wychodził jakoś tak przypadkowo (troszkę pod sukienkę). Ale już w kolejnych latach,  córeczka wybierała tematykę urodzin.

II ETAP - ZAPROSZENIA

Projekt "kalendarzowej foto mozaiki" wykonuję rokrocznie, tak więc mam już gotowy szablon, jedynie kolorystyka i motyw się zmieniają. Najwięcej czasu zajmuje mi wybranie z setek zdjęć tylko dwunastu, czyli po jednym z każdego miesiąca życia córeczki. Zaproszenie zawsze wykonuję w formacie 10x15 cm (najczęściej wywołuję je jako zdjęcia, tak aby zmieściło się do albumu), choć przyznam, że czasami wysyłam je w wersji elektronicznej.

zaproszenie minni

III ETAP - ZAKUP DEKORACJI

Staram się zawsze znaleźć produkty w jednym sklepie, tak aby nie ponosić dodatkowych kosztów przesyłki. Kiedyś zakupy robiłam na Allegro, ale od pewnego czasu zamawiam już w jednym sklepie internetowym, który specjalizuje się w dekoracjach urodzinowych. 

Jedynie obrus w kropki zakupiłam w Biedronce (11 zł), zakup bardzo udany, bo jest to bardzo solidna cerata i służy mi do dziś (głównie używam jej na rodzinne grille). Ogólnie odradzam kupowanie foliowych, bo są bardzo delikatne i rzeczywiście jednorazowe. 


[1] kubeczki 10 szt. - 5,29 zł  [2] talerzyki 6 szt. - 5,99 zł [3] serwetki 20 szt. (33 cm) - 7,49 zł [4] balony 6 szt. - 4,19 zł [5] opaska 1 szt. - 1,99 zł [6] spinki do włosów- 5 zł [7] wstążka 25 m - 8 zł [8] obrus z ceraty - 11 zł

IV ETAP - POMYSŁ NA TORT

Przyznam, że zanim wymyślę, jak powinien ten tort wyglądać, szukam inspiracji w sieci. Jak coś szczególnie mi się spodoba, to zostaje tylko rozrysowanie tortu i przesłanie zamówienia do realizacji. Co roku podnoszę poprzeczkę cukierni "U Spychały" we Wrocławiu, w której zamawiam te cuda. Przyznam, że torciki zawsze zachwycają nie tylko wyglądam, ale także smakiem. Zawsze wybieram tradycyjny śmietanowy z owocami. Przyznam szczerze, nie jest to mały wydatek, cenę tortu znacznie podnoś użycie masy ticcino (marcepanowa), ale czego nie robi się dla dzieci, w końcu urodziny są raz w roku.

tort dla dziewczynki

torcik urodzinowy
Tył torciku dla Julianny
tort urodzinowy minni

V ETAP - PROJEKT GIRLANDY

Wykonanie ich jest dość proste, oczywiście jeśli ktoś choć troszkę zajmuje się grafiką. Ja mam świra na punkcie różnorakich girland, tak więc żadna impreza nie może się bez nich obejść. Jeśli chodzi o wykonanie, zaprojektowałam je tak, aby  na jednej stronie kartki A4 zmieścić 3 proporczyki dwustronne lub 6 jednostronnych.  
Na girlandzie wykonałam napis "3 URODZINY JULIANKI". Ważny jest jeszcze papier, raczej ciężko będzie to wydrukować na domowej drukarce, ponieważ papier powinien mieć gramaturę 220-250 g.
Girlanda, którą wówczas wykonałam była dwustronna, tak więc śmiało mogła zawisnąć nad stołem, choć moją zwiesiłam na ścianie, tuż nad stołem jubilatki. 

Wystarczy wyciąć, ja to robię za pomocą "skalpelka", następnie złożyć na pół  i zawiesić na tasiemce, ale proporczyki mogą się przesuwać więc najlepiej przewlec tasiemkę przez otwory, które wcześniej można zrobić dziurkaczem. 

girlanda urodziniowa


girlanda Myszka Minni

VI ETAP -  INNE DEKORACJE

Wykonałam jeszcze grafikę (wydruk na papierze samoprzylepnym) na drzwi wejściowe z napisem "TU SĄ URODZINY JULIANKI", a także zaprojektowałam duże strzałki, które nakleiłam na podłodze w korytarzu - prowadziły gości do naszego mieszkania. 


Z satynowej tasiemki w grochy wykonałam kokardy, którymi mocowałam girlandę, jak i balony, a dodatkowo wykonałam z niej dekoracje do włosów.  

VII - BALONY

Wnętrze zawsze wypełniam kilkunastoma balonami, najczęściej do dmuchania "zatrudniam" mojego tatę i męża. Tylko jednego roku napełniliśmy je helem, ale w gruncie rzeczy nie ma takiej potrzeby.
Zawsze po urodzinach obdarowuję tymi balonami zaproszone dzieci, które z radosnymi buźkami wracają z nimi do swoich domów.

urodziny myszka



VIII - UPOMINEK DLA MAŁYCH GOŚCI

Szablon gift boxów znalazłam gdzieś w sieci, chwilkę zajął mi projekt, potem tylko wycięcie i sklejenie (to zabrało mi jeden cały wieczór) - do środka trafiły słodkość. 
Jednak przyznam, że papier był za cienki i pudełeczka wyszły bardzo delikatne.

urodziny myszki minnie

IX - DEKORACJA STOŁU

Na urodziny przygotowuję dwa stoły, właściwie dla dzieci to ławę. Dekoruję głównie stół przygotowany dla dzieci. Nakrywam kolorowy obrus w kropki, układam talerzyki, kubeczki, serwetki, upominki, ozdoby, na koniec dodaję troszkę owoców i dużo słodkości.  Przepraszam Was, ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia stołu dla dzieci, gdzieś mi to wówczas umknęło, a chwilę po przybyciu dzieci był już na nim totalny nieład (średnio wizualny).  Na stole dla dorosłych gości pojawiają się tylko tematyczne serwetki. 

urodziny myszki micky


X ETAP - PAMIĄTKA Z URODZIN

Już po urodzinach, przygotowuję grafikę z urodzinowych zdjęć, które trafiają do gości jako pamiątka imprezy. Oczywiście, tak jak zaproszenie wywołuję je jako zdjęcia.

Micky Minnie urodziny

Dziękuję, że odwiedziliście mojego BLOGA 
i poświęciliście minutkę swojego czasu, aby przeczytać 
i zobaczyć - czym zajmuję się nocami, 
gdy moje tytułowe dwa ptaszki smacznie już śpią.


czwartek, 27 sierpnia 2015

Urodzinowy prezent dla nastolatki - pastelowa girlanda


Jakiś czas temu przygotowałam urodzinowy prezent dla nastolatki, ponieważ girlandy to moja specjalność, dlatego niespodzianka była oczywista. 

Wystarczyło dobrać kolory i zabrać się za malowanie.  


Dzięki farbom kredowym i akrylowym girlandę można wykonać w jeden wieczór, ich ogromną zaletą jest to, że szybko schną. 




Girlandę pomalowałam z jednej strony na kolor miętowy, drugą zaś stronę na jasny róż, do tego celu użyłam farb akrylowych (dwie warstwy), natomiast linię stębnówki, czy jak kto woli fastrygi, namalowałam farbą kredową (ładnie kryje). 



Dzięki temu, że girlandę pomalowałam na obu stronach innym kolorem, można ją dowolnie komponować. Ważny jest także dobór koloru tasiemki, ja użyłam jasnego różu.



nastolatki


Pudełko, w które zapakowałam gotową girlandę zakupiłam w sklepie z produktami do skrapbookingu (do samodzielnego złożenia), koszt ok. 3,50 PLN


Pudełko ozdobiłam jedynie namalowaną girlandą i napisem, który wykonałam za pomocą małych stempelków, które kupiłam za ok. 5zł. Przyznam, że często wykorzystuję je w swoich pracach, tak więc zakup można nazwać za bardzo udany.


Na koniec przewiązałam pudełeczko turkusowym sznurkiem i gotowe.

girlanda


 

Jak Wam się podoba koncepcja zawieszenia girlandy na pikowanej tablicy?

 Jak wykonać tablicę pele mele zaprezentuję niebawem
- Z A G L Ą D A J C I E .

Dziękuję, że odwiedziliście mojego BLOGA 
i poświęciliście minutkę swojego czasu, aby przeczytać 
i zobaczyć - czym zajmuję się nocami, 
gdy moje tytułowe dwa ptaszki smacznie już śpią.

wtorek, 28 lipca 2015

Zmień oblicze mebla farbą kredową - Annie Sloan




Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak za pomocą farb kredowych odmienić tapicerowane krzesło, którego barwa już nam się znudziła lub jest w takim stanie, że jedynie czekałby go wizyta u doktora tapicera.  

Zanim zakupiłyśmy farby Chalk Paint Annie Sloan - troszkę o nich poczytałyśmy, okazało się, że można nimi malować nie tylko drewno, MDF, plastik, metal ale również tkaniny. Podobno kryją wszystko, tak więc postanowiłyśmy z przyjaciółką to sprawdzić, poniżej zobaczycie, jaki był tego efekt.


Zapewne wyda Wam się to dziwne, jak można malować tkaninę farbą? Jednak jak się okazuje, producent farby kredowej zapewnia, że jest to możliwe, jednak należy przestrzegać kilku zasad. 



Wybrałyśmy trzy kolory, choć gama kolorystyczna jest dość bogata (34 kolory), co wyczytałyśmy można je ze sobą śmiało mieszać, tak też zrobiłyśmy, aby uzyskać kolor prawdziwie szmaragdowy!


ZASADA 1 - NAWILŻENIE TKANINY
Należy dość mocno nawilżyć tkaninę. My do tego celu użyłyśmy butelki ze spryskiwaczem i już po kilku minutach zabrałyśmy się za malowanie.




ZASADA 2  
Bardzo ważne aby rozcieńczyć farbę w odpowiedniej proporcji. My jeszcze przy okazji mieszałyśmy kolory, tak aby uzyskać odpowiedni odcień turkusu.  

3 łyżki zielonej farby kredowej - kolor Florence
1 łyżka białej farby kredowej  - kolor Original Batch 
3 łyżki wody

...i wszystko dokładnie wymieszać!

Następnie za pomocą pędzla nałożyłyśmy pierwszą warstwę farby (dość mocno wcierając w strukturę materiału). 


MALOWANIE NÓG
Jedną z najważniejszych zalet farb kredowych jest to, że nie trzeba przygotowywać powierzchni przed malowaniem żadnego szlifowania, gruntowania itp itd. 
Tak więc nogi tylko zostały przetarte z kurzu i można było zabrać się za malowanie.  Początkowo pomalowałyśmy je jedynie białą farbę, jednak nie spodobał nam się efekt kolorystyczny. Farba wyschła błyskawicznie, dlatego właściwie po kilkunastu minutach wykonałyśmy drugą warstwę, tym razem w odcieniu niebieskim - Aubussion. Następnego dnia już po wyschnięciu przetarłyśmy nogi papierem ściernym aby uzyskać ciekawy efekt. Na koniec zabezpieczyliśmy nogi woskiem, który można nanieść za pomocą pędzla, choć wygodniejszą formą jest po prostu przetrzeć szmatką nasączoną woskiem. 


DRUGA WARSTWA
Odczekałyśmy około godziny i nałożyłyśmy drugą warstwę farby. Pracuje się z nią bardzo przyjemnie, ponieważ jej zapach jest właściwie niewyczuwalny, tak więc śmiało można malować nimi we wnętrzu mieszkania/domu.


ZASADA 3 - WOSKOWANIE
Według zaleceń należy odczekać minimum 24 godziny, a następnie należy zawoskować tkaninę, czyli "zamknąć farbę". Do tego celu użyłyśmy wosku o przeźroczystej konsystencji (SOFT WAX - CLEAR, koszt ok. 55 zł - duża puszka) oraz szmatki, choć są do tego celu są także specjalne pędzle. 

Po zawoskowaniu tkanina nabrała głębszej barwy oraz co ważne ubranie, które zetknie się z tkaniną zostanie uchronione przed zabrudzeniem. Po wyschnięciu finalnie struktura tkaniny przypomina skórę.  



Farby zakupiłyśmy u lokalnego dystrybutora we Wrocławiu. Sprzedawane są w dwóch pojemnościach (puszki metalowe 1 litrowe po ok. 145 zł, oraz pojemniczki 100 ml po 30 zł). Przyznam, że jest to nie mały wydatek, ale wart swojej ceny. Farby są bardzo wydajne, a możliwości ich zastosowania jest prawie nieograniczona. Można je kupić w kilku miejscach, listę dystrybutorów znajdziecie na stronie www.farbyanniesloan.pl

Nasze krzesełko zgłosiłyśmy na konkurs ogłoszony przez Annie Sloan #MadeitMyOwn 
- trzymajcie kciuki, a może zechcecie zagłosować?

Dziękuję, że odwiedziłaś mojego bloga. 
Zapraszam odwiedzaj mnie częściej.